Girls in Motion

Zespół rokendrolowy z Wrocławia zaprasza na swoją stronę.

Czy Rick Deckard śnił o Blade Runner 2049?

Czy Girls in Motion śniło o tym, że wytrzyma ze sobą tak długo? :)

Poniżej przystojny kadr z historycznego pierwszego minikoncertu w Klubie Alive, oczywiście we Wrocławiu, w 2012 roku. Zagraliśmy chyba tylko 3 kawałki; „Wrocław”, „Kościoły” i „Piosenka dla Psa” to jedyne numery, które wówczas nadawały się do publicznej prezentacji, a że publiką byli w większości nasi dobrzy znajomi mieliśmy iście gwiazdorskie przyjęcie. Niewiele więcej utworów później byliśmy gotowi na kolejne koncerty.

girls in motion klub alive 2012

Szalony czas, który teraz z biegiem lat, choć bez przesady z tymi latami, doceniamy jak szczęśliwi wariaci. Wspomnienia się zacierają, rzeczywistość i percepcja mieszają się nam w głowach. Marzenia, z których dla każdego z nas mogło być coś więcej. Zawsze jest coś więcej. Wybraliśmy wspólne muzykowanie nie mieszczące się w żadnym biznes planie.

Mamy końcówkę 2017 roku i zapraszamy na nasz najbliższy koncert przy okazji imprezy Liverpool Grunge Show.

Skąd tanie sentymenty? Nie takie tanie, ale trochę jak science fiction jak się nad tym głębiej zastanowić. Po Trainspotting Reunion i Przebudzeniu Mocy wchodzimy do kolejnego filmowego świata, który nam kiedyś zawrócił w głowie – do świata Blade Runner – Łowcy Androidów, tj. Replikantów. Świata, w którym razem z Rickiem Deckardem nadajemy sens figurkom origami próbując określić naszą tożsamość, nazwać nas samych. Kolejny raz zastanawiając się nad granicami tzw. wolności. W formie fantastyki i kryminału medytujemy nad istotą marzeń i wspomnień nas Ludzi, czy nas Replikantów.

Czy od tego filozoficznego bełkotu może rozboleć głowa?

Idźcie do kina, a później na nasz koncert, a zrozumiecie sens gatunku Cyberpunk na nowo :)

 

 

Next Post

Previous Post

© 2018 Girls in Motion

Theme by Anders Norén