Girls in Motion

Zespół rokendrolowy z Wrocławia zaprasza na swoją stronę.

Przed Ostatni Jedi – Dżedaj

Wigilia pracownicza.
Wypasiona zastawa. Restauracja w trochę gwiazdkowym hotelu. Szefowa zachwycona łososiem, że „taki przepyszny, delikatny, soczysty i tak bardzo sote”…

Recenzje The Last Jedi, tego filmu, na który czekał przede wszystkim Mark Hamill, może opisać powyższa scena. To jakby mówić nie wiedząc o czym i co z czym się je.

Jeśli ktoś całe życie słuchał Lady Pank, nie przekonasz go, że lepsza jest Republika. I na odwrót. Saga Gwiezdnych Wojen na zawsze będzie fenomenem popkultury, jak i symbolem pozytywnego kiczu.

Dla mnie wakacje na wsi zawsze będą kojarzyć się, nie tyle ze świeżym powietrzem, co z katowaniem przez pół dnia VHSa z Powrotem Jedi. I ta dziecięca fascynacja rządzi się swoimi prawami. Dlatego jak tylko Harrison Solo wrócił na Sokół Millenium w Przebudzeniu Mocy dwa lata temu – wróciła moc.

I co z tego, że Star Warsy to marketingowe i merchandajzowe przegięcie. Warto pamiętać, że zrodziło się z pasji Pana Lucasa i mało kto wierzył w jego niskobudżetowy film trzeciej kategorii. A jednak marzenia się spełniają, mogą się nawet wymknąć spod kontroli. Kolejni reżyserzy w nowych filmach serii dodają coś od siebie – to stąd tyle krytyki? A może zazdrość?

Dlatego my w ciemno wybierzemy się do kina. Ostatni Jedi już w każdym kinie, albo dla niewtajemniczonych Imperium Kontratakuje na VHSie na początek.  😉

ps. Księżniczka Leia 4ever.

ps2. Wszystkiego Dobrego na Święta 2017 i Nowy Rok 2018!

Next Post

Previous Post

© 2018 Girls in Motion

Theme by Anders Norén